Nadszedł ten moment, w którym zdałam sobie sprawę, że mogę mówić do moich dzieci pełnymi zdaniami po angielsku a one rozumieją wszystko co do nich powiem. Potwierdzają to swoim zachowaniem. W tym wieku dla dziecka nauka języka obcego to bułka z masłem, chleb powszedni! Bezboleśnie, bezstresowo, nie mając nawet świadomości co zyskują. Całe szczęcie, że my rodzice ją mamy…

Read More →

Upside down, upside down, I see the world upside down… To jest tytuł piosenki z 2 części Baby’s best start (BBS) Helen Doron. Ponownie wracam więc do korzeni i ponownie zachwycam się mocą tego kursu. Nad efektywnością BBS rozpisywałam się już wielokrotnie a niedawno otrzymałam kolejny dowód, że jest on bezcenny. Read More →

…trochę lepiej czy trochę gorzej. Tak więc rodzice śpiewamy, śpiewamy przy każdej nadarzającej się okazji. Czy potrafimy lepiej czy gorzej jest to zbawienne przy nauce każdego języka obcego. Małe dzieci uwielbiają towarzystwo muzyki nawet jeśli mama czy tata fałszują wniebogłosy.

Read More →

Chciałabym poświęcić trochę czasu muzyce gdyż jest ona nieodzownym elementem naszej nauki. Praktycznie jest z nami wszędzie. W samochodach wozimy płyty z serii Baby Beatles. Repertuar z kursów Helen Doron przerabiany jest na bieżąco. Nie muszę pewnie nikogo przekonywać jak dzieci lubią poruszać się w rytm muzyki wykonując różne zabawne wygibasy.

Read More →

Chyba nastąpił kolejny skok rozwojowy u moich dzieci. Skupiam się oczywiście na języku angielskim i rozwoju naszej komunikacji. Praca z poprzednich miesięcy zaczyna przynosić efekty. Powraca Sunny the cat ze zdwojoną siłą, płyty CD odsłuchiwane są z coraz większym zrozumieniem. Uzyskujemy również odpowiedzi na pewne pytania stawiane w poprzednich miesiącach. A wygląda to mniej więcej tak:

Read More →

Dziewczynki zaczynają eksperymentować z sylabami. Coraz śmielej starają się wydobyć z siebie różnorodne odgłosy. Do absolutnych hitów Kornelki należy naśladowanie odgłosu wrony. Na pytanie: What noice does the crow make? odpowiada wyraźnie kra, kra, kra…

Read More →

Dziewczynki polubiły także smoka Didi. Zaprzyjaźniły się z nim uczęszczając do szkoły językowej A+ w Wałczu. To już prawie 3 miesiąc naszej nauki i zabawy z Didi, więc dziewczynki żywo reagują na piosenkę pilotażową tego kursu. Ponadto w szkole korzystamy z fajnych rekwizytów i zabawek, bawimy się w super kolorowej sali, tańczymy i śpiewamy z Didi. Pani Magda wymyśla coraz to nowe zabawy.

Read More →

Mimo tego, że jesteśmy wyrozumiałymi rodzicami i staramy się nie strofować dzieci o byle co to zdarza się jednak, że użyjemy zwrotu DO NOT DO THAT! i pomachamy złowieszczo palcem. Naturalnym jest, że dzieci ciągnie w kierunku złego. Nagle zdecydują, że pogrzebią przy kontaktach, wejdą gdzieś gdzie nie powinny, będą próbowały mieszać coś przy toalecie itd. itd.

Read More →

Chciałabym poruszyć również temat wstydu czy nieśmiałości, gdyż ma on związek z nauką angielskiego. Mam na myśli oczywiście rodziców, gdyż u małych dzieci pojęcie wstydu i jego związek z nauką angielskiego jest praktycznie znikomy. Przeczytajcie więc rodzice ten wpis i zastanówcie się jak to jest z Wami i Waszą nieśmiałością. Czy jesteście przygotowani na to, aby mówić do dziecka po angielsku również przy znajomych, rodzinie, między sobą ?

Read More →