Mimo tego, że jesteśmy wyrozumiałymi rodzicami i staramy się nie strofować dzieci o byle co to zdarza się jednak, że użyjemy zwrotu DO NOT DO THAT! i pomachamy złowieszczo palcem. Naturalnym jest, że dzieci ciągnie w kierunku złego. Nagle zdecydują, że pogrzebią przy kontaktach, wejdą gdzieś gdzie nie powinny, będą próbowały mieszać coś przy toalecie itd. itd.

Do tego u nas w domu jest starsza siostra, która czasami też coś przeskrobie i zasłuży na – do not do that! Stąd też pewnego pięknego dnia mówię do Kornelki – do not do that! a ona podnosi paluszek do góry i macha nim mamie przed nosem, jakby chciała powiedzieć nie strofuj mnie. Do not do that! mamo. Tak więc od tamtej pory dziewczynki na hasło do not do that! machają przekornie paluszkami. Rozumieją dokładnie czemu służy ten zwrot:)

Dziewczynki wiedzą już również do czego służą zwroty bring it lub give it. Doskonale to pokazują podczas ubierania kiedy wychodzimy na spacer. Na moje polecenie bring me your shoes, biegną czym prędzej do przedpokoju i przeszukują półkę z butami aby wybrać właściwe. Mają różne buty i uwierzcie mi nie mylą się kiedy je przynoszą. Jak powiem do Kornelki give me Klara’s shoes to przyniesie Klary a nie swoje. Problem pojawia się jedynie gdy przyniosą Klaudii buty gdyż Klaudia ma zazwyczaj takie same tyle tylko, że o kilka numerów większe 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Post Navigation