Czerwiec 2015, rozpoczął się właśnie 11 miesiąc życia moich pociech. Emocje po narodzinach już opadły, podobnie jak towarzyszące zamieszanie, chaos i ogólne przemęczenie rodziców. Możemy skupić się teraz na nauce angielskiego i coraz intensywniej otaczać dzieci tym językiem.

Na tym etapie ciężko mówić o konkretnych wynikach czy przytaczać konkretne słowa wypowiedziane przez dziewczynki. Jedyne słowa jakie dziewczynki wypowiadają to tata i mama. Jest to więc okres, w którym rodzice powinni mówić, mówić i mówić wierząc, że po pewnym czasie ich pociechy również zaczną. Należy być przy tym naprawdę cierpliwym gdyż okres ten nie jest krótki. Miną miesiące nim rezultaty naszej pracy się w końcu pojawią.

Do nauki dziewczynek podchodzę z inną wiarą gdyż sprawdziłam osobiście, że to co robiliśmy działa. Podczas nauki Klaudii miałam malutkie etapy zwątpienia gdyż nie wiedziałam jaki będzie końcowy rezultat i czy w ogóle będzie.  Teraz już wiem, że taki sposób nauki języka działa a Klaudia mówi po angielsku. Z czystym sumieniem mogę napisać, iż jest to ewidentnie zasługa jej rodziców.

Chciałabym jeszcze nadmienić, iż możecie się spotkać z różnymi komentarzami różnych ludzi. Część będzie twierdzić, że jedno dziecko jest zdolniejsze od innego i jedno przyswoi angielski a inne nie. Nic bardziej mylnego! Każde dziecko nauczy się języka obcego od 0+. Musi mieć tylko dobrych nauczycieli. Wszystko więc w Waszych rękach Drodzy Rodzice.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Post Navigation